[dziwnym trafem nawinęło mi się akurat teraz podczas losowego puszczania playlisty]
Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz,
Jestem gdzieś wyżej, stamtąd już cię nie słyszę,
Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć,
Nawet słowem o tobie nie wspomnę
Bo nie ważne ile byś pierdolił, mnie to nie boli już,
Na te słowa i ściemy opada zbyt gęsty kurz,
Znowu mnie nużysz, chcąc pomnik mój burzyć,
Myśląc, że wrę - wrzenie mogłoby ci nie służyć,
Synku, dostawco paranoi drinków, zazdrosna kurwo na dna życia winklu,
Rozumiem że o płycie, o tunie, o klipie,
Chcesz na mnie wieszać chuje? Schowaj je sobie w cipę
Ja mam tu miejsce, pełne takich szeptów i westchnień,
Bez twoich paranoi jest tu całkiem śmiesznie,
To boli, to pewnie boli kurewnie,
Ty nie jesteś nam potrzebny i radzimy sobie bez niej
Chodź na wyprostowanie cię szans już nie ma raczej,
Osiedlowy pedałku, chcący być graczem,
Ja wytłumaczę ci o co chodzi w tym rapie dziś
Albo popatrzę jak płaczesz, szmato
Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz,
Jestem gdzieś wyżej, stamtąd już cię nie słyszę,
Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć,
Nawet słowem o tobie nie wspomnę
Kurwy chcą się dziarać, kurwy chcą się starać
Kajdan na szyje, pluję w ryje, mówię nara
Ja się oddalam dzień za dniem, metr za metrem
I jestem coraz wyżej, a ty coraz bardziej bledniesz dziwko
To dzieje się dla ciebie zbyt szybko,
Bo jak sra się pod siebie to z czasem robi się ślisko
Weź swoje zabawki, resztki ściemnionej trawki,
Tone kompleksów, kumpli geksów i kurwa idź stąd
Pizga znowu M, ja wiem to musi boleć,
Co ty kurwa men chciałeś wiedzieć jak to polec,
Wciągam znowu dym, łapię majk, wokal stroje
I wypuszczam w słabych MCs wersy jak naboje,
Co ty, kurwa, taki gnojek może tu nasrać,
Ze swoim cipskiem jesteś pośmiewiskiem miasta,
To wraca flow, wraca ziom, wraca miazga, a co?
Lepiej uważaj bo znowu trzaskam!
________________________________________________________
At least you could just pretend to be nice... -.- As I've tried ;P
Ale chuj, teraz to mam wyjebane.
Tak, właśnie takie podejście pozwala mi z niewzruszeniem patrzeć na takich ludzi. Coś poza naiwną wiarą w bogów i niewdzięczną wiarą w człowieczeństwo. KARMA. To ona skopie ci dupę jeśli ja tego nie zrobię.
Życzę ci, żeby kiedyś też ktoś wpierdalał się w twoje życie tak namiętnie, jak ty wpierdalasz się w moje.
-
Insomniaa:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›