• Wpisów: 2598
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 01:17
  • Licznik odwiedzin: 300 106 / 2820 dni
 
insomniaa
 
"Wtorek, to taki dzień, gdy ewidentnie nie mam czasu,
Cały dzień po mieście biegam i to ciągle wśród hałasu,
Wszystko słyszę, bo w moim walkmanie nie ma basu.
Kiedy przychodzę do domu, to myślę tak od razu"
(Junior Stress - "Znam ten stan")


Cały dzień na ostrym zapierdolu.
Śmigałyśmy z Dusiakiem jak po magicznym ryżu (tzn. ja byłam po ryżu, ale nie magicznym tylko z pomidorówki xD).

Najpierw turasowanie zakupów.
Potem na brooklin do Radzia (hurtowni ziemniorów xD). I tu pozdrawiam jego psa, który robił "eł eł eł" xD
Później do shopa (przy okazji lody i chwila chilloutu pod szkołą).
Poczekałyśmy jeszcze na Nygę wracającego z poprawki i opiliśmy jego sukces cytrynowymi browcami.

Wieczorem już lajtowy spacerek. Zdjęcia na plantacji amarantusa, ciepły letni deszcz i tęcza, później poczajunek na treningu juniorów WKS-u.

Na koniec dwie fotki z dzisiaj:
[moje! nie kraść!!]
tecza.jpg

zachod.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego