• Wpisów: 2618
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 01:39
  • Licznik odwiedzin: 301 547 / 2845 dni
 
insomniaa
 
"Czego się nie dotknę staje się gorące
Wrzucam polo, psikam się pieprzonym Polo Sportem
Piję whisky z colą na dobry początek
I dzwonią telefony jak co piątek"
(Pezet - "Halo")


Jest piątek, jest whisky z colą, niby wszystko się zgadza, tylko telefon milczy. Messenger też milczy. Dlatego też ten wieczór spędzam na blogu w swoim jakże zacnym towarzystwie.

Chciałabym móc się napić z kimś chociaż korespondencyjnie, bo samej to tak jakoś głupio. Sami piją tylko arystokraci albo degeneraci. Ale skoro piję whisky, to chyba bliżej mi do arystokracji ;D Albo do dekadencji, bo ten trunek jakoś tak dobrze się wpasowuje w melanchujnię i ogólny weltschmerz.


Przestałam liczyć dni, zaczęłam mieć wyjebane.
W Centrum Dowodzenia Wszechświatem ciągle tylko "Bailando" i "Despacito", no i jakoś tak to leci.


PS: tak niewiele trzeba, by poprawić Tusi nastrój... ;)

_________________________________________________________
Napij się ze mną whisky, a powiem Ci wszystko, co leży mi na serduchu...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków