• Wpisów: 2719
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 02:04
  • Licznik odwiedzin: 315 831 / 3097 dni
 
insomniaa
 
"Czułem, że duszę się
Miałaś też tak?
Podły świecie, lubię cię w chokerze oraz w kabaretkach
Są smakowe kondomy, jest zapachowa świeczka
Chcę cię przelecieć i usłyszeć jak radośnie ćwierkasz
W koło same orły, ja mam się za gołąbeczka"
(Adi Nowak - "Mortimer")


Wtorek zaczął się tak pięknie <3
Przyjechał do mnie mój najdroższy Skarbek, dał mi kwiatka <3
To już prawie trzy lata razem, a ja ciągle czuję się jak na pierwszej randce. No dobra, na pierwszej randce nie dał mi kwiatka, tylko lubieżnie mnie pocałował, ale no ^^

Miłe złego początki. Po randce musiałam iść do pracy. Wtorkową zmianę skwituję tym, że w psychiatryku prozac powinien być rozpylany w powietrzu. Gdy się pracuje w gastronomii, to tyle narzędzi zbrodni aż kusi...

Po pracy na szczęście znowu randka ^^
Miś zrobił na kolację makaron z kurczakiem, brokułami, pieczarkami i sosem serowym. Mężczyzna, który potrafi tak gotować, to prawdziwy skarb! <3

Środa oczywiście nie mogła być normalna i spokojna - zawsze jak mam wolne, to coś się musi odjebać.

Miejsce: autobus linii Zgc-DC przez Psk.
Sytuacja pierwsza: siedzący za mną facet w garniturze wpierdala łyżką konserwę turystyczną z puszki o.O
Sytuacja druga: w Psk awaria - odkręciło się koło. Do domu dotarłam godzinę później niż planowałam. Myślałam, że chociaż raz nie będę musiała wracać po ciemacku.
Ale jakby tego było mało...
Idąc do domu wlazłam w błoto. Zeszłam na trawnik, żeby wyczyścić buty. Wyczyściłam. Wlazłam w psią kupę. Brawo ja.

Teraz siedzę już w domu bezpieczna, popijam kawkę (ta kawiarka to dar od bogów! a nie, przecież sama sobie ją kupiłam) i zajmuję się tym... no... jak mądrze się nazywało to, że się nic nie robi? PROKRASTYNACJA! Pięknie brzmi.

Nie no, nie do końca jestem leniwą kluską. Na dzisiaj mam jeszcze w planach trening - obowiązkowo A6W i Mel B na pośladki, dodatkowo może izolacje i rozciąganie. Miało być jeszcze hula-hop, ale nie umiem kręcić, zasapałam się, a Vater powiedział, że gibam się jak orangutan ;<

Kupiłam cekinową kieckę na Sylwestra. Trzeba ćwiczyć, żeby się w niej dobrze prezentować. Tzn. jeszcze nie wiem, gdzie się zaprezentuję, bo nie mamy planów.
Czy ktoś organizuje dobre melo?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.