• Wpisów: 2681
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 02:05
  • Licznik odwiedzin: 310 985 / 3001 dni
 
insomniaa
 
"Za ten nowy rok
I za szanse które mam
Na wyciągniecie dłoni
Już zawczasu chce podziękować
Jak się da
Jak się da"
(Sound'n'Grace - "Idealnie")


Insomniaa wita Was po raz pierwszy w nowym roku!!!
Poprzedni skończył się intensywnie, a obecny zaczął się też całkiem fajnie.

W przeddzień Sylwestra byłam z Miśkiem na koncercie w KULTurBAUEREI. Gwiazda wieczoru - Yellow Cap jakoś niezbyt w moim klimacie, ale rockabilly na supporcie mnie urzekło ^^
Ważne, że zaliczyliśmy rozgrzewkę przed Sylwestrem.

W niedzielę w pracy też były tańce, ale już nie w moim wykonaniu. Lambadajew i te klimaty xD

Imprezę Sylwestrową spędziłam z moim Misiołkiem i jego ekipą. Gorąca atmosfera dosłownie i w przenośni, wspaniali ludzie z sercem na dłoni (którym z tego miejsca dziękuję i wysyłam całusy ;* ), rozkminy na balkonie przy papierosach, dzikie tańce, no i przepyszny barszczyk!
Gdy Miś realizował się jako DJ ja przejęłam jego rolę fotografa (kurde, spodobał mi się ten Nikon ^^).
Do domu dotarliśmy koło czwartej.

Trzy postanowienia noworoczne wynikające z imprezy:
1. zwęzić gumkę w petticoatcie, bo mi spada w tańcu
2. z rajstop nosić tylko kabaretki, bo jak się porwą na dupie to przynajmniej oczka nie lecą ;D
3. nigdy więcej nie przyklejać tipsów!

Nowy Rok spędziłam z Misiem głównie na wylegiwaniu się. Dostałam nawet kawę i śniadanko do łóżka. Heh, nic nowego, mój Skarb często mnie tak rozpieszcza ;*

Późnym popołudniem Bąbel podwiózł mnie do domu. Łaziliśmy po ciemacku po Wylęgarni Smoków i rozkminialiśmy życie ;D

A teraz zabieram się za podsumowanie minionego roku. Mam nadzieję, że wyrobię się z tym jak najszybciej.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków