• Wpisów: 2828
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 01:39
  • Licznik odwiedzin: 327 259 / 3302 dni
 
insomniaa
 
"Masz w sobie coś, co daje mi nadzieję
Przez życie mnie do przodu pcha
Błądzę i wiem, że czegoś nie rozumiem
A odpowiedź, odpowiedź w tobie mam (...)
Bo nic już nie liczy się bardziej niż my
Gotowi na wszystko, na każdą z tych chwil
Wciąż zaplątani w miłości nić
Poprowadź mnie, poprowadź mnie
Chcę tam być"
(Feel & Lanberry - "Gotowi na wszystko")


Ciężki tydzień dobiegł końca. Minął on pod znakiem zimnej wojny oraz hasła z tego dowcipu na budowie: "-Majster, taki zapierdol, że nie ma czasu taczki załadować!" xD

We wtorek przed pracą chcieliśmy zakończyć misiowy urlop jakimś miłym akcentem, więc poszliśmy na spacer, żeby w końcu przyczepić naszą kłódkę na moście. Kluczyki wrzuciliśmy do rzeki - czyli ja Misia nie zostawię, bo musiałabym najpierw odpiąć kłódkę, a kluczy nie wyłowię, bo nie umiem pływać. Za to Misiek umie, dlatego lepiej by było jakby kaczki zeżarły te klucze, bo przynajmniej miałabym pewność, że kaczki nie wypatroszy ;D
Po spacerze poszliśmy na gorącą czekoladę. Miało być romantycznie, wyszło jak zwykle ;P

Walentynki spędziłam z Misiem w pracy przy karmelowym ptasim mleczku. Ktoś musi pracować, żeby inni mogli świętować. Za to jutro będziemy mieli cały wieczór tylko dla siebie ;*

"Ucieknijmy za horyzont gdzieś
Ten pierwszy raz
Zapomnijmy o tym, czego tak nam było brak
Grawitacji mówimy pas
Tyle sił jest w nas
Uciekniemy za horyzont gdzieś
I nie mów mi, nie mów mi nie"
(Marta Gałuszewska - "Nie mów mi nie")


Walentynki, Dzień Chorych na Padaczkę, Środa Popielcowa, rocznica utworzenia Armii Krajowej oraz mecz Ligii Mistrzów - kumulacja jak w totku, tyle okazji do świętowania, a ludzie i tak woleli w ten dzień nawiedzić nasze Centrum Dowodzenia Wszechświatem.
I te gimbo-Janusze, dla których szczyt romantyzmu to w Walentynki zabrać wybrankę na kebaba, w dodatku jednego na pół. Skąpstwo, żydzctwo i cebula.

Łaszek dnia:
-Trzeba kanister smolcu spod frytkownicy, bo tam jest duża powierzchnia do smarowania! xD
...bo kto nie smaruje ten nie jedzie xD


Ech, trzeba iść spać, bo jutro będzie dzień pełen misji - trzeba dopracować plan na nasze spóźnione Walentynki. Mam nadzieję, że wszystko się uda.

A Wam, moi drodzy Czytacze, chciałabym walentynkowo przekazać duuużo serdeczności, loffki i całuski

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Czytając fragment o kebabie we dwoje od razu przyszło mi na myśl: youtu.be/elyHccmrB-g :D
     
  •  
     
    @gość: "Dobry start se serwujecie" - haha start? Jesteśmy w związku od trzech lat. Nie ma to jak wyzywać od gimbusów kogoś, komu bliżej do trzydziestki niż do gimby. Ale widzę, że dyskusja z tobą to jak kopanie się z koniem, a że mam ważniejsze sprawy na głowie (m.in. zupełnie niewirtualne dbanie o mój związek) to zamykam dyskusję. Idź się prostytuować gdzie indziej.
     
  • awatar
     
     
    gość
    @Insomniaa: no właśnie, i symbole. A wy nawet symboli właściwych nie rozróżniacie hahahaha to tak jakby chory szukał symbolu szpitala żeby do niego trafić a poszedł do prosektorium hahahaha od najprostszych rzeczy nie potraficie zacząć a w miłość będą się bawić hahahahahaha poziom gimby. I dla twojej  wiadomości żadne symbole nie gwarantują miłości tylko o niej zaświadczają. A wy idzieta na most infantylnie kłódkę zakładać a symbolem tego jest drastyczna kruchość w tym przypadku odnosi się do związku. Ale nietakt! Hahahaha Coś jak na czyjeś urodziny przynieść czarne róże z szarfą i napisem 100 lat. Hahahaha Dobry start se serwujecie co tylko o was świadczy hahaha a związek i uczucia wymagają jeszcze większego taktu i wrażliwości a wy jak gimnazjaliści hahaha i toto ma być dojrzały związek? A gdzie wasi starzy żeby interweniować i zapobiec tej histori albo jakiejś tragedi? Nie widzą, że jesteście niedorośli? Ojej...
     
  •  
     
    Wiesz co drogi gościu, związek to nie tylko kłódki, obrączki, czy zdjęcia i statusy na fb. Najważniejsze jest to, co jest między dwojgiem ludzi, a reszta to tylko symbole. Nawet obrączki nie gwarantują stałego związku - wszak są przecież rozwody. Ja i mój Narzeczony nie narzekamy na nasz związek, ale dziękujemy za troskę :D
     
  • awatar
     
     
    gość
    @gość: przecie oni sami się niszczą durnym postępowaniem, a potem się dziwią, że jak to kłódkę my se na moście  zawiesili a tu się rozstajemy. I zrozum i ty gamoniu  że związku nie buduje się afirmacją durnoty i bezsensownym postępowaniem. Nie będę Ci tego tłumaczyć bo nie zrozummiesz, idź lepi załóż kłódkę na moście, zrób se statut w związku na fejsie, lajkuj foty, wtedy bedzieta naprawdę szczęśliwi HAHAHA HAHAHA HAAAAAAAHAHAHAHAHAHA
     
  • awatar
     
     
    gość
    @gość: A tobie co przeszkadza że tak komentujesz? Może im tak właśnie pasuje i niech robią jak chcą ważne żeby byli szczęśliwi. Twój głupi komentarz nic nie wnosi i tylko pokazuje jak złym człowiekiem jesteś skoro chcesz niszczyć szczęście innych
     
  • awatar
     
     
    gość
    Co za popierdolona akcja hahaha most i kłódki hahaha co za debile chcą w tym uczestniczyć? To ma być jakaś symbolika? To ma być deklaracja nierozerwalności np. związku? Symbole, gesty, tradycja są bardzo ważne w życiu. Tylko trzeba je odpowiednio odczytywać i stosować. A dwa  piwniczaki wychodzą na most i tam zapinają kłódkę a klucz wyrzucają. I co to ma oznaczać? Ano paradoksalnie ale klęskę, gdyż w przypadku mostów istnieje i utarło się powiedzenie "palić za sobą mosty". Co jest symbolem kruchości i rozpierdolenia wszystkiego na amen. Idzie karyna i sebix i na tym moście kłódkę zapinają czyli deklarują i potwierdzają, że jak coś się stanie złego to nikt tego nie będzie w stanie naprawić. Fajnie sobie życzycie hahahahaha taka deklaracja hahaha zrobię coś np. zdradzę cię i spalę za sobą most, nie będzie powrotu a potwierdzeniem tego jest kłódka, czyli jakby symbol złożonego podpisu. I to jest właściwa interpretscja. A jedynym symbolem nierozerwalności związku są obrączki, wy głąby haha
     
  •  
     
    Ja wolę Noc Świętojańską.
    Bardziej jest Polska. I cieplej jest wtedy.