• Wpisów: 2828
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 01:39
  • Licznik odwiedzin: 327 259 / 3302 dni
 
insomniaa
 
"I've been a liar, been a thief
Been a lover, been a cheat
All my sins need holy water, feel it washing over me
Well, little one, I don't want to admit to something
If all it's gonna cause is pain
Truth and my lies right now are falling like the rain
So let the river run"
(Eminem ft. Ed Sheeran - "River")


Wyjątkowo dziś piszę z Miśkowego centrum dowodzenia. Za dużo myśli kotłuje mi się w głowie, by czekać do jutrzejszego wieczoru, kiedy zasiądę przed moim kompem. Czasem bywa tak, że to pisanie wybiera człowieka, a nie odwrotnie.
Czuję się trochę jak Frank Moody zasiadający przed maszyną do pisania - alkohol mam, brakuje tylko papierosa, ale nie chcę tu kopcić. Zresztą ostatnio i tak palę za dużo - kiedyś paczka na tydzień, teraz półtora paczki w dwa dni.

Wczorajsza noc dłużyła się pod znakiem bezsenności i bezsilności. Zasnęłam dopiero przed piątą.
Jest mi tak cholernie przykro, aż mnie coś ściska w środku. Nie umiem obojętnie patrzeć, gdy ktoś cierpi. Niektórzy nie mają za grosz empatii, a ja chyba mam jej nadmiar, bo tak to wszystko przeżywam.
Nie potrafię pojąć tego, że ludzie bywają tacy podli i wyrachowani, i że życie jest aż tak niesprawiedliwe. Może jestem naiwna, bo wierzę, że jednak będzie dobrze i wszystko się ułoży.

Właśnie wracają do mnie wspomnienia sprzed ponad 4 lat. Jeden sms o treści "wypierdalaj", nieprzespane noce, przepłakane dni, milion myśli na minutę i powtarzane jak mantra słowa "będzie dobrze". Znam ten ból, chociaż mój był nieporównywalnie mniejszy. Nie potrafię udzielać rad, bo co taka gówniara może wiedzieć o życiu. Ale za to potrafię być dobrym słuchaczem, a czasem warto się komuś wygadać by zrzucić ciężar z serducha.

Mi też wcale nie jest lekko. Gdy tylko zamknęły się drzwi, to się poryczałam...

Zobaczymy, co przyniesie czas...

Let the river run...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.