• Wpisów: 2828
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 01:39
  • Licznik odwiedzin: 327 259 / 3302 dni
 
insomniaa
 
"We could just go home right now
Or maybe we could stick around
For just one more drink, oh yeah
Get another bottle out
Lets shoot the shit
Sit back down
For just one more drink, oh yeah
Here's to us, here's to love
All the times that we fucked up
Here's to you, fill the glass
'Cause the last few days have kicked my ass
So lets give 'em hell
Wish everybody well, here's to us, here's to us"
(Halestorm - "Here's to us")


Miałam wczoraj nadrobić zaległości na blogu, ale poszłam do A., polała wino i otworzyły się bramy piekieł.
Był dobry jazz.
Bożu, jak ja zachlałam pałę!
Nie pamiętam kiedy ostatnio tak dałam w palnik.

Wieczorem Miś napisał do mnie: "Kocham Cię żulu" :D
Spałam tak, że jedną nogą trzymałam się podłogi, a drugą ściany.
O 4 nad ranem obudziły mnie dziwne dźwięki - kot zarzygał pół kuchni.
Vater do mnie: -Patrz, ty się najebałaś, a kot za ciebie rzyga ;D

Poranek mam na Turnaua: konieczność istnienia ciężka jest do zniesienia.
Zjadłabym śniadanie, ale ze śniadaniem na kacu jest jak z przeszczepem - może się nie przyjąć.

Więcej już nie piję. Zwłaszcza wina, bo po winie cnota ginie ;P
Nooo chyba, że znowu nadarzy się okazja do picia wina z literatki (pozdro dla kumatych!).

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.