• Wpisów: 2828
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 01:39
  • Licznik odwiedzin: 327 259 / 3302 dni
 
insomniaa
 
Jak już ostatnio pisałam coraz więcej czasu spędzam w kuchni. Niestety na blogu coraz mniej, w związku z tym zrobiły mi się duże foodpornowe zaległości.

Trzeba wreszcie nadrobić!

Z Misiem często robimy sałatki. Wygląda to zazwyczaj tak, że owpierdalamy się nimi jak dzikie świnie i udajemy, że to było fit ;D
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

Pewnego wieczoru zachciało nam się eksperymentów i zrobiliśmy "tosty" a raczej omlet z tostera na bazie fejsbukowego przepisu:
6.jpg

W domu tworzyłam dania sezonowe jak np. zupa z dyni (mam obiecaną wymianę za dobrą pomidorówkę I JA TO SOBIE ZAPAMIĘTAM!)
40751285_539229156547476_6816871014450855936_n.jpg

Placki z cukinii z sosem tzatziki:
40924666_466088623909953_5878239464194572288_n.jpg

Ale moim osobistym hitem jest tarta, którą robiliśmy z Miśkiem. Ciasto francuskie, szpinak, kurczak, papryka, feta, mozarella, jajki, śmietana i jest petarda!
41040177_261160294726149_1282608359937146880_n.jpg

Wspomniałam wcześniej, że wolne spędziłam przy garach. Przerabiałam owoce, ale nie na słodko. Zrobiłam przetwory do mięs/serów. Gruszka z chilli, gruszka z kolendrą, gruszka z imbirem (no co? przyniosłam spod lasu całe ajmro ulęgałek) i <badum_tsss> sos śliwkowy z chilli. To ostatnie wg mnie wyszło kozacko, jutro dam Misiowi do degustacji.

Ale ale... nie odchodźcie od internetoodbiorników, bo zaraz wjeżdża drugi foodporn...
Stay tuned! ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.