• Wpisów: 2810
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 01:37
  • Licznik odwiedzin: 325 564 / 3268 dni
 
insomniaa
 
"Time flies by in the yellow and green
Stick around and you'll see what I mean
There's a mountain top that I'm dreaming of
If you need me you know where I'll be
I'll be riding shotgun underneath the hot sun
Feeling like a someone"
(George Ezra - "Shotgun")


Mając przed sobą ciężki weekend, w piątek chciałam wyspać się na zapas. Niestety mi się nie udało, bo o 8 nad ranem obudził mnie telefon i tekst: "-Kuuurwa, Marta, no nie mów, że ty śpisz!" ;P
Na wpół śpiąco z całej rozmowy zapamiętałam tylko "jojka w czornym gornku" xD Ja nie wiem co te chłopaki mają z tymi jajami - jeden poobijał, drugi przypalił ;D


W sobotę też nie mogłam pospać, bo trzeba było od rana tyrać w psychiatryku.
A wieczorem meloooo! ^^
Poszliśmy z Misiem na biforek do A., M. i A.
Tam wstępnie wprawiliśmy się w nastrój, była żydowska wódka po której rosną pejsy i "unicock" xD

Później udaliśmy się do Nostromo na Rockabilly Party, gdzie spotkaliśmy resztę ekipy. Lubię klimat tego miejsca. To chyba moja najulubieńsza imprezownia.
Nie potańcowaliśmy, bo dziadek z babcią wywijający na parkiecie wpędzili mnie w kompleksy. Ale za to oblegaliśmy fotopstryczek ;D
W międzyczasie przerwa na fajkę ;]
A podczas powrotu okazało się, że mój Misiek jest straszną blaszką ;D Bo mnie nie jara ani te 200 koni ani osioł za kierownicą ;P Ja jestem baba ze wsi, mi można zaimponować conajwyżej kombajnem ;D


W niedzielę zjechaliśmy na Wylęgarnię Smoków.
Poszliśmy z Misiołkiem na spacer do lasu, znaleźliśmy trzy kozaki, maślaka i siedzunia sosnowego. Jestem strasznie zawiedziona ;<

Z rzeczy pożytecznych: zlaliśmy nalewkę jabłkową, nastawiliśmy winogronową, nazbieraliśmy głogu i tarniny na kolejne nalewki.

Weekend zakończyliśmy pijąc urodzinową wódeczkę z Bratem. Za zdrowie Brata to ja mogę nawet wodą mineralną zapijać ;D


Dzisiaj niestety trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości. Teraz byle do następnej niedzieli...
_________________________________________________________
You promised... But all your promises are full of shit. Just like you.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.