• Wpisów: 2839
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 01:49
  • Licznik odwiedzin: 328 303 / 3329 dni
 
insomniaa
 
"Time, is going by, so much faster than I,
And I'm starting to regret not spending all of it with you.
Now I'm, wondering why, I've kept this bottled inside,
So I'm starting to regret not telling all of it to you.
So if I haven't yet, I've gotta let you know
You're never gonna be alone!
From this moment on, if you ever feel like letting go,
I won't let you fall,
You're never gonna be alone!
I'll hold you 'till the hurt is gone"
(Nickelback - "Never gonna be alone")


Weekend jakoś szybko minął.
Z soboty na niedzielę randka z Misiołkiem ;*
W niedzielę wieczorem "Miś z okienka", a raczej groźny niedźwiedź ^^
Późnym wieczorem kawka na Wylęgarni, gawęda i głupawki.

Ostatnio często budzę się w nocy. Paradoksalnie im bardziej jestem zmęczona tym bardziej nie mogę zasnąć. Ale kiedy bym nie włączyła telefonu to i tak nie jestem jedyną zieloną kropką na messengerze.

Podliczyłam dzisiaj mój budżet, potem moje wydatki i wyszło mi, że powinnam pracować przynajmniej na 4 etaty żeby to wszystko ogarnąć xD
A tak całkiem serio: chyba za dużo na raz wzięłam sobie na łeb. Kumulacja jak w totku, szkoda tylko, że na minusie. Mówi się trudno i płynie się dalej. Trzeba zacisnąć pasa.

...a moje zaciskanie pasa jak zwykle kończy się kompulsywnymi zakupami. Ale ten czerwono-czarny stanik tak do mnie wołał! Śliczny jest, taki mrrrru! ^^

A propos bielizny - rano robiłam porządki w szafie i naliczyłam 15 gorsetów. Chyba faktycznie mam pierdolca na tym punkcie.
Zagadka: co Insomniaa właśnie licytuje na allegro?
No domyślcie się...
To jest nieuleczalne.

Padam na ryjek, a jutro muszę wcześnie wstać i ugotować obiad mojemu Pyszczkowi ;* Później byle tylko przeżyć psychiatryk.
Plan na środę: będę leżeć i umierać z bólu. Chociaż nie wiem, co gorsze: ból fizyczny czy psychiczny. W serduchu mnie kłuje. Dziwne, bo do tej pory myślałam, że nie mam serca.


PS: taki burdel, że niedługo się dziwki zalęgną. Ja ochujam z tym wszystkim -.-

PS2: tyle szmat wokoło a podłoga dalej brudna. Soczysty komentarz ciśnie mi się na usta, ale szkoda ryja strzępić. Może kiedyś poruszę ten temat nomen omen dogłębnie, tylko to już raczej we wpisie prywatnym.

________________________________________________________
Wypierdalaj pajacu.
Nawet drzwi ci otworzę.
-.-

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.