• Wpisów: 2956
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 10 dni temu, 01:54
  • Licznik odwiedzin: 345 804 / 3769 dni
 
insomniaa
 

“Nowy Rok - nowa ja”


O Bożu, ile tego już widziałam na fejsbukach. Do porzygu.

Jak co roku o tej porze uprzejmie przypominam, że nowy rok budujemy na podstawie roku poprzedniego, a złoty dom nie ustoi na fundamencie z gówna i klocków lego. W tym miejscu pozdrawiam również tych, którzy budowę zaczęli od dymu z komina.


Nowy początek? Przecież to tylko kolejna kartka z kalendarza. Tak naprawdę nic się nie resetuje. Zamiast zaczynać nowe życie spróbuj być mniej pojebany w tym, które już masz.


Moim postanowieniem na rok 2019 jest nie mieć postanowień. Przecież człowiek i tak się tego nie trzyma. Nie działa na mnie motywująco to, że wszyscy coś sobie ustalają. Jak będę chciała zmienić swoje życie, to zmienię. Nie ważne, czy pierwszego stycznia, czy w środku roku w piątek trzynastego.

Jest jednak coś, co mi się przyda na ten rok: przestanę się zastanawiać, czy jestem wystarczająco dobra dla ludzi i zacznę zwracać uwagę na to, czy oni są wystarczająco dobrzy dla mojego zdrowia psychicznego (którego już dawno nie mam, but whatever).

Życzę sobie w roku 2019 jak najwięcej drobnych sukcesów. Nie jakichś spektakularnych osiągnięć, tylko właśnie takich drobnostek, które powoli budują poczucie własnej wartości.


A jedyny ból jaki chcę czuć w 2019 roku to igła do tatuażu ;D


PS: łatwo pieprzyć pseudomotywacyjne mądrości, gdy ma się dobre życie. Normalnie Pałlo Koełlo dla głupich cip.
Czym jest to "dobre życie"? Teatrzykiem odgrywanym w internecie. Tylko tam możesz udawać, że wszystko jest perfekcyjnie.
Pozdro. Powodzenia.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.