• Wpisów: 2929
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 02:06
  • Licznik odwiedzin: 339 058 / 3639 dni
 
insomniaa
 
ELO MORDY!! ;D

Po prawie tygodniu banicji wróciłam do wylęgarniano-smoczanego Centrum Dowodzenia i w końcu mogę coś napisać (bo jakoś na obczyźnie nie mam czasu ani weny).

Co robiłam przez ten czas? Nic szczególnego. Sprzątałam, gotowałam, upiekłam ciasto, często wisiałam na telefonie, zrobiłam sobie krzywdę tarką gdy robiłam placki ziemniaczane, ale przede wszystkim spędzałam dużo czasu z moim Misiaczkiem <3

Smok naprawiony, nie trzeba już wyciągać sprzęgła z podłogi stopą, więc można jeździć. Z radości tak go dziś przegoniłam, że ustanowiłam nowy rekord na trasie Zgc-DC 11 min. ;D
Nieee, ja wcale nie zapierdalam xD
(A podobno w powiecie "Uwaga pirat" kręcą)

Emigracja minęła mi za szybko i już tęsknię za Puchatkiem. Ale weekend będzie nasz ^^ ;*
W sobotę świętujemy Dzień Dziecka w QK, a w niedzielę jedziemy na zbiory (szczegóły już niebawem).

Dzisiaj bardzo aktywnie odpoczywałam od miasta: wycinałam busz na Wylęgarni. Krzaki podcięte, żywopłot wyrównany. Bolą mnie ręce i mam odciski na łapkach, ale lubię taką pracę.
Późnym popołudniem wybrałam się do lasu na rekonesans, bo fejsbuki głoszo, że są już grzyby.

Grzybów niestety brak, znalazłam za to takie cuś:
Granat do niemieckiego działa polowego kal. 7,7 cm  lub szrapnel carski 76,2mm z armaty polowej wz.1902 (tzw.putiłówka). Druga opcja bardziej prawdopodobna, bo kiedyś w tych lasach udało mi się znaleźć kulkę ze szrapnela.
61241086_2232627780156543_5698666198649012224_n.jpg

Sezon zapowiada się bombowo ;P

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.