• Wpisów: 2924
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 00:46
  • Licznik odwiedzin: 337 906 / 3608 dni
 
insomniaa
 
Odliczanie czas zacząć... Atmosfera napięta jak plandeka na żuku... Zwariuję przez to wszystko. A to jeszcze 3 tygodnie.

Najwyższy powiedział kiedyś, że to przedsiębiorstwo jest ciałem, a my jesteśmy jego kośćmi. Taa, chyba kurwa z zaawansowaną osteoporozą.

Dejcie mi prozak, bo dostanę pierdolcaaa!

Nic mnie nie uspokaja, nawet spacery do lasu.

W niedzielę byłam na grzybach z moimi grzybniętymi: Miśkiem, M. i N. Zrobiliśmy 10 km, znaleźliśmy niewiele (kilka czerwoniaków i olbrzymie kozie brody), ale za to próbowaliśmy czarciego jaja. To był sztos! ;D


PS: jutro mija 5 lat od pewnego przełomowego momentu w moim życiu ^^
Często wracam myślami do tamtego dnia. Chciałabym przeżyć to jeszcze raz.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Akcja ostatniej nocy:
Dla zobrazowania sytuacji: w łazience na półce mam nawilżany papier toaletowy w jasnozielonym opakowaniu i chusteczki do demakijażu w jasnoniebieskim opakowaniu.
Obudziłam się w środku nocy. Zaspana poszłam do łazienki na siku i...
TAK, zrobiłam sobie intymny demakijaż <facepalm>

_________________________________________________________
Witchy things:
Ten uczuć, kiedy kolega cię wkurwił, więc "niechcący" zsyłasz na niego ligaturę, on żali się tobie ze swojego problemu, a ty musisz udawać wielce zdziwioną.

Underestimating me was your first mistake.
Second was crossing a witch.
Third was believing I harm none.

Niecierpliwie czekam na piątek...

How much is the fish? <pdk>

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.