• Wpisów: 2929
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 02:06
  • Licznik odwiedzin: 339 058 / 3640 dni
 
insomniaa
 
Robota stoi jak wzwód.
A ja jestem zawieszona w próżni i nie mam co ze sobą zrobić. Wkurwia mnie już to bezrobocie przeplatane wolontariatem. W międzyczasie latam Smokiem, przez tydzień natrzaskałam w chuj kilometrów, a rozrządu nie mam kiedy wymienić (i za co).
Do pizdy z tym wszystkim... ;/

Znowu udowadniam sobie i innym, że jestem niezniszczalna. Praca, trasa, 2h snu, trasa, praca - przeżyłam to, więc przeżyję wszystko.
Te dwie godziny snu to i tak traumatyczne, bo albo śnią mi się jakieś maszkary, albo ten "wyciągnięty szczurom z pyska".
No i doszłam do wniosku, że wolę wstawać o 4 nad ranem niż o 8 nad ranem.

Niech wszystko się już ułoży...


The best thing you could do is master the chaos in you.
You are not thrown into the fire. You are the fire.
You've been not burried. You've been planted. Grow!
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Z takich milszych rzeczy:

Razem z Kromeczką korzystając z dobrej akustyki śpiewałyśmy przy sprzątaniu. Dobre to było ;D
Oprócz tego beka z tego, co się ubiera w kontenerze Caritasu (a myślałam, że człowiekowi na takim poważnym stanowisku to nie wypada... tzn. nic mu nie wypada tak jak włosy xD)
No i tekst do zapamiętania (który przebija nawet pamiętne kromeczkowe pojazdy do jej ulubionego kolegi): "Miałeś kiedyś cudzą nogę koło dupy?" xD

W sobotę byłam z Miśkiem na grzybobraniu, niestety znowu skromnym.

Po grzybobraniu pojechaliśmy z N. i K. na Święto Grzyba. W skrócie: wata cukrowa, pajda ze smolcem, patologia, janusze, sebixy, kręcone ziemniory i pająki w 9D.
Łach w drodze powrotnej:
<jedziemy na Wylęgarnię, N. mryga światłami>
-Synek, co ty robisz?
-Tańczę xD

PS: A Bąbel na bombie to jest wgl miszcz! Tak trzeba żyć! ;D

PS2: tęsknię za tobą głupolu... :C

_________________________________________________________
When witches go riding and black cats are seen the moon laughs and whispers: it is friday 13!

Pełnia Księżyca w piątek 13-go odpowiednio uświęcona. Oczyściłam i naładowałam tarota i kryształy, odpaliłam czarną świecę i próbowałam odpędzić od siebie całe to pojebaństwo, które się do mnie ostatnio przyczepiło.

Każdy dostanie to, na co sobie zasłużył. Doszły mnie słuchy, że niektórzy już słono zapłacili.
Ale to nie mój problem - ja tu tylko sprzątam.

A witch does not need to fix problems, a witch fixes the energy around problems, then the problems fix themselves.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.