• Wpisów: 2929
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 02:06
  • Licznik odwiedzin: 339 058 / 3640 dni
 
insomniaa
 
"Don't turn away
There's still time
A tiny moment
Don't let go today
We can still shine
We are not broken (...)
Say nothing is over
Though everything's crazy
Be brave and trust me
It's not a game over
We gotta try harder
You gotta stay with me
There's nothing we can't reach
'Cause nothing is over"
(Sunrise Ave. - "Nothing is over")


Nigdy do tej pory nie potrzebowałam tyle siły ile potrzebuję teraz...
Ciągle wmawiałam sobie i innym, że jestem cyborgiem i ze wszystkim dam sobie radę. A teraz, wstyd się przyznać, przeraża mnie to wszystko i boję się, że tego nie udźwignę.

Egoizm niektórych ludzi wywołuje u mnie niesamowity wkurw. Jak tak dalej pójdzie, to mi się zaraz czarne świece skończą ;P

Czasem trzeba nas tylko dobrze wkurwić, żebyśmy sami się przekonali, że stać nas na dużo więcej, niż nam się wydaje.


Mam problem z piciem.
Tzn. nie taki jak sobie myślicie ;D
Chodzi o to, że mam problem z każdym napojem.

Np. ostatnio chciałam sobie zrobić dla odstresu chai latte. Herbaty sypnęło mi się hojnie, wyszło gęste jak smar do czołgu. No nic, wypiłam. Nie mogłam zasnąć do 4-tej O.O

A teraz piję wino.
Z butelki.
I nie wiem, czy czyni mnie to menelem, czy jednak perfekcyjną panią domu, bo nie brudzę kieliszka.

Potrzebuję się najebać i zresetować... I może wypłakać komuś w rękaw... Tyle razy ściągałam brzemię z ramion innych ludzi. Czy tym razem ktoś zrobi to samo dla mnie?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.