• Wpisów: 2956
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 10 dni temu, 01:54
  • Licznik odwiedzin: 345 804 / 3770 dni
 
insomniaa
 
Wszystkich Świętych minęło jak co roku - rano jeden cmentarz, potem drugi, później w rodzinnym gronie wspominanie tych bliskich, których już nie ma między nami.
Niestety nie dla każdego jest to chwila refleksji nad przemijaniem. Stare baby w futrach idą na cmentarz tylko po to, żeby obgadywać inne stare baby w futrach. Facet pali papierosa nad samym grobem. Kaszojady biegają między grobami i drą się jak opętane (to pewnie po tych halołinach ;P)
Na grobach najdroższe znicze i kwiaty. Raz do roku, żeby ludzie widzieli, bo nie można iść w żaden inny dzień, tylko w ten, kiedy na cmentarzu jest więcej ludzi niż pochowanych.
Wszystko dla zmarłych? Im jest chyba bez różnicy czy drogi znicz czy zwykła świeczka. Zamiast tej całej szopki pewnie woleliby, żeby ktoś wspomniał o nich czule. To żywi próbują kwiatami przesłonić swoje wyrzuty sumienia, że za życia bliskich nie mieli dla nich czasu, nie poświęcali im uwagi.

Czy nie możesz już teraz pokazać swoim najbliższym, że ci na nich zależy? Nie marnuj ani chwili, bo pewnego dnia może być za późno. Pozostanie tylko zimna mogiła i pustka w sercu, której nijak nie sposób wypełnić...

Szarpiemy się o byle co... Gonimy nie wiadomo za czym... Myślimy, że będziemy żyć wiecznie...
Warto wreszcie wyciągnąć rękę i powiedzieć "-Porozmawiajmy, bo nie chcę cię stracić".

"Ktoś miał matkę, dziś ból w sercu nosi
Ja byłem świadkiem
Parę niepotrzebnych słów i nie przeprosił
Potem pędził co sił ale wybił czas na osi
Jeden Bóg wie ile lat ten ciężar będzie nosił"
(3W - "Bezpowrotnie")

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Pisałam ostatnio o tej całej retrogradacji Merkurego.
To był dopiero początek.
Zapowietrzona instalacja CO u Miśka, zepsuty zamek u Szwagra, stale psujące się zamki w pracy, zepsuty telefon N., smok mi się całkiem spierdolił i zaczął chodzić jak czołg. Do tego odezwały się nieporządane mordy zdradzieckie.
Zapalam świecę i odliczam dni...

Dużo tego odliczania:
-do końca retrogradacji
-do blokady (pdk!)
-do psychoterapii.
A z tych najbliższych to do weekendu, który zapowiada się non stop w trasie, ale przynajmniej odpocznę psychicznie.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Insomniaa mogą komentować ten wpis.